Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
 
Drukuj

Polisa Posagowa dla dziecka

 POLISA POSAGOWA DLA DZIECKA, UBEZPIECZENIE POSAGOWE DLA DZIECKA, POSAG DLA DZIECKA, PROGRAMY POSAGOWE DLA DZIECKA, PROGRAM STYPENDIALNY, STYPENDIUM DLA DZIECKA
W poniższym artykule przedstawię kilka najpopularniejszych polis posagowych.
Rodzice zaczynają odkładać dla dzieciaków nawet drobne sumy, bo wiedzą, że na ich edukację potrzebne będą duże kwoty. Przykładowo pięcioletnie studia w prestiżowej Wyższej Szkole 40 tys. zł. Jeszcze drożej jest za granicą. Uniwersytet w Cambridge kosztuje równowartość ok. 400 tys. zł. A trzeba pamiętać, że to tylko koszt samego czesnego. Do tego dochodzi koszt utrzymania w czasie studiów czy wydatki na pomoce naukowe.

Jak to wszystko sfinansować? Kuszą towarzystwa ubezpieczeń na życie. Polisy posagowe sprzedaje obecnie kilku największych ubezpieczycieli. Mogą je kupić rodzice, chrzestni lub np. dziadkowie. Co to takiego? Formalnie to zwykła polisa na życie, której głównym beneficjentem (tzw. uposażonym) jest dziecko. Zwykle ubezpieczenie zawierane jest co najmniej na pięć lat, maksymalnie - do osiągnięcia przez dziecko 25. roku życia. Taka polisa przede wszystkim zabezpiecza finansowo dziecko w przypadku śmierci rodziców. Jeśli zdarzy się nieszczęście, firma ubezpieczeniowa wypłaci dziecku - po osiągnięciu pełnoletności - kwotę ustaloną w umowie (tzw. sumę ubezpieczeniową). Do tego czasu przejmie też opłacanie składek i wypłaci opiekunowi dziecka regularną rentę (miesięcznie to około 2 proc. sumy ubezpieczeniowej). Dużą zaletą takiego rozwiązania jest to, że wypłacone odszkodowanie nie jest obciążone podatkiem od spadków i darowizn.

Co jeśli - daj Boże - nic złego się nie wydarzy? Pieniądze zainwestowane w polisę i tak się nie zmarnują. Ma ona i drugi cel - pomaga odłożyć pieniądze, które pomogą dziecku np. sfinansować naukę. Umowa jest taka: ubezpieczyciel wypłaci dorosłemu już dziecku sumę ubezpieczeniową lub zyski narosłe z inwestowania składek. Należy pamiętać, że na inwestycje trafia tylko część jednorazowej lub wpłacanej regularnie składki. Wypłata po kilkunastu latach wcale nie musi więc być znacząco wyższa od wniesionych składek. Ale to cena gwarancji wysokiego odszkodowania, gdyby jednak stało się coś złego. Można jednak znaleźć i takie polisy posagowe, które mają charakter produktu inwestycyjnego. Oznacza to, że prawie cała składka jest pomnażana na przykład w funduszach inwestycyjnych. Część ochronna ograniczona jest wtedy do minimum.

Jaką w takim razie "posagówkę" wybrać? Zazwyczaj jest tak, że im dłuższy okres ubezpieczenia, tym płaci się niższą składkę. Zależy ona m.in. od częstotliwości jej opłacania, płci i wieku osoby kupującej polisę posagową, czasu trwania umowy, sumy ubezpieczenia. Zanim jednak wyda się pieniądze, należy zapoznać się i porównać oferty co najmniej dwóch towarzystw. Powód? Polisa polisie nierówna. Czasem różnice są spore. Zdarza się, że polisa zawiera w cenie opcje, za które gdzie indziej trzeba dodatkowo zapłacić. Chodzi np. o możliwość wycofania się z umowy przed czasem lub przerwania płacenia regularnej składki czy zapewnienie dziecku dożywotniej renty, jeśli zdarzy mu się nieszczęśliwy wypadek. Jeśli porównamy ceny polis podstawowych z tymi z opcjami dodatkowymi, to okaże się, że te drugie są o 50-80 proc. droższe.

Oferta towarzystwa nie zawsze odpowiada wyobrażeniom rodziców, dlatego przed jej zakupem trzeba dokładnie przeczytać warunki ubezpieczenia i wszelkie wątpliwości wyjaśnić z agentem. Szczególną uwagę warto zwrócić na:

• jaki procent składki idzie na ochronę, a ile na inwestycję. Im więcej idzie na ochronę, tym mniej zgromadzimy kapitału;

• na jaki okres możemy zawrzeć umowę. Standardowo wynosi on od 5 do 25 lat. Generalnie im krótszy, tym lepiej, gdyż łatwiej możemy się wycofać z umowy, np. na rzecz innej bardziej atrakcyjnej oferty; • jakie opłaty pobierane są za zerwanie umowy przed czasem.

Polisa posagowa to jednak niejedyny sposób na finansowe zabezpieczenie dziecka. Czasami tańszym sposobem okaże się "zrobienie" sobie takiej polisy samodzielnie. Składkę trzeba podzielić na dwie części. Za jedną, mniejszą część, można u ubezpieczyciela kupić na rok lub kilka lat zwykłą polisę na życie. Ma ona na celu tylko ochronę finansową rodziny przed śmiercią jednego z jej członków. W razie wypadku ubezpieczyciel wypłaci określone w umowie odszkodowanie. Można też dokupić rodzinną polisę tzw. NNW - od następstw nieszczęśliwych wypadków powodujących uszczerbek na zdrowiu. Drugą, większą część składki można samemu ulokować, np. kupując obligacje skarbowe, akcje lub jednostki funduszy inwestycyjnych.